Dzieci w Sejmiku

O tym, jaka jest różnica między flagą Polski a województwa, w którą stronę patrzy orzeł z godła, a w którą z herbu województwa i dlaczego podczas śpiewania Mazurka Dąbrowskiego trzeba stać na baczność rozmawiali uczniowie klasy Id Szkoły Podstawowej nr 38 w Sosnowcu z przedstawicielami Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego

Poniedziałkowa lekcja samorządności była wyjątkowa, bo odbyła się w historycznym Gmachu Sejmu Śląskiego w Katowicach.

Pierwsza część spotkania, która odbyła się w Biurze Prasowym, poświęcona była rozmowie o sprawach, o których każdy Polak duży i mały wiedzieć powinien. Była więc dyskusja o barwach kraju i regionu, prezydencie i marszałku, różnicy między godłem a herbem i o tym, dlaczego trzeba szanować swój kraj. Dzieci – wraz z członkiem Zarządu Województwa Śląskiego Arkadiuszem Chęcińskim – rozmawiały o patriotyzmie i zastanawiały się, jak mogą pokazywać na co dzień, że kochają swój kraj.

„Pamiętajcie o tym, że każdego dnia możecie udowadniać, że szanujecie Polskę i zależy wam na tym, by była silna. Jak? Codzienną nauką, choćby czytania, pisania, pracą, jaką wykonujecie w szkole każdego dnia, pokazujecie, że kochacie swój kraj. Właśnie tak udowadniacie, że jesteście patriotami" – tłumaczył marszałek Arkadiusz Chęciński. Po dyskusji dzieci zwiedziły gabinet marszałka, który, częstując łakociami, opowiadał im o swojej pracy.

Następnie dzieci złożyły wizytę Przewodniczącemu Sejmiku Województwa Śląskiego Andrzejowi Gościniakowi, który zaprosił je do swojego gabinetu i do zwiedzania remontowanej Sali Sejmu Śląskiego. Przewodniczący zapoznał też dzieci z herbem i flagą Województwa Śląskiego. Ogromne zainteresowanie wzbudził atrybut władzy czyli historyczna laska Marszalka Konstantego Wolnego, której replika otwiera i zamyka Sesje Sejmiku. Każde z dzieci chciało zastukać w podłogę.

Przewodniczący zaprosił też uczniów do swojego Gabinetu. Tu odbyła się lekcja demokracji: dzieci przegłosowały decyzję o przekazaniu ich szkole książek, które Andrzej Gościniak otrzymuje jako upominki. Przy jednym głosie przeciwnym dzieci zgodziły się na przyjęcie tego daru. Będzie to kolejna szkolna biblioteka wzbogacona książkami przez Przewodniczącego Sejmiku.

Największą gratką była jednak wyprawa do prawdziwego skarbca. I choć co prawda nie było już w nim złotych sztabek, ale świadomość tego, jakie krył skarby, zrobiła na dzieciach duże wrażenie. Na zakończenie zwiedzania – nie lada gratka. Uczniowie zostali zaprowadzeni do podziemi, w których odkryto przed nimi sekretne, podziemne przejście prowadzące z urzędu do ogródka pobliskiego żłobka.




tagi: